Mamo, bądź menedżerem w swoim domu

Mamo, każda z nas w mniejszym lub większym stopniu zajmuje się domem. I pewnie nie raz nie dwa, dopadała Cię frustracja związana z robieniem wszystkiego za wszystkich.

Czyż nie?

Sprzątanie, gotowanie, prasowanie, pranie – i tak dzień w dzień.

Ale podstawowe pytanie jest takie:

Czy ktoś zatrudnił Cię w Twoim domu na stanowisku „całodobowa służąca”? Czy raczej to Tobie wydaje się, że wszystko musisz zrobić sama i to w dodatku za wszystkich?

Ahaaa!

I tu Cię mam! Typowa kobieca przywara! Wydaje Ci się, że skoro siedzisz w domu, to ogarnięcie wszystkiego, co się z nim wiąże, należy do Ciebie.

Też tak kiedyś myślałam. I dlatego właśnie czasem po całym tygodniu w domu, czułam się jak mocno wyeksploatowany korporacyjny pracownik. Ale uświadomiłam sobie, że siedzenie w domu, to nie jeden, a kilka etatów naraz! Oto one:

  • Domowy menedżer do spraw organizacyjnych w Twoim domu – etat pierwszy.
  • Opiekunka do dzieci – etat na 24 godziny na dobę, czyli w sumie 3 etaty w jednym. Opiekunki kiedyś wychodzą do domu, Ty nie!
  • Pani do sprzątania – etat trzeci. Od świtu do później nocy. Tu zamieść, tam odkurzyć
  • Kucharka – etat czwarty. Coś jeść trzeba, a samo się nie ugotuje.

I wtedy gdy zdałam sobie sprawę, ile tak naprawdę rzeczy jest na mojej głowie, dałam sobie rozgrzeszenie, za to, że czasem po prostu nie nadążam.

Organizacja domu, jego sprawne funkcjonowanie i dbanie o to, aby każdy z domowników miał wszystko, co mu potrzeba, naprawdę potrafi człowieka wykończyć.

Oczywiście nie ma nic złego w dbaniu o swój dom i swoją rodzinę, ale nikt nie powiedział, że jako mama MUSISZ o wszystko zadbać sama.

Czy widziałaś kiedyś menadżera, który najpierw organizuje, tworzy listę zadań, a potem sam się za nie wszystkie zabiera?

No właśnie, tak samo jest z Tobą. Ty organizujesz, ale nie musisz robić wszystkiego sama.Twoją pracą jest dom i dzieci. Ty jesteś główną dowodzącą. Naucz się polegać na innych.

  1. DOMOWNICY

Każdy z domowników powinien mieć swoje przydzielone obowiązki. Tak, aby każdy drobiazg nie był na Twojej głowie. Zastanów się, w czym może pomóc Ci mąż a w czym dzieci. Mogą być to drobne sprawy jak wyrzucenie śmieci czy włożenie naczyń do zmywarki po każdym posiłku. Ale w ten sposób te drobne obowiązki schodzą z Twojej listy zadań a im korona z głowy przecież nie spadnie:P

  1. POMOC DOMOWA

W dzisiejszych czasach coraz bardziej popularne jest korzystanie z usług pań, które mogą wesprzeć Cię w sprzątaniu domu. Nikt nie powiedział, że musisz taką panią zatrudniać na siedem dni w tygodniu, ale taka wizyta raz w tygodniu na dwie/trzy godzin może Cię znacznie odciążyć. Możesz poprosić ją o wyprasowanie prania z całego tygodnia, umycie podłóg czy chociażby przetarcie zalegającego kurzu.

  1. OPIEKUNKA DO DZIECI

Czasem normalnie w świecie potrzebujesz wyjść sama na zakupy, spotkać się z koleżanką (aby przewietrzyć trochę umysł) lub popracować (jeśli np. jesteś akurat mamą rozwijającą domowy biznes). Jeśli masz do pomocy mamę czy teściową to super, ale pamiętaj, że znalezienie niani też jest opcją.

I znowu nikt nie mówi o zatrudnianiu pomocy do dzieci na cały etat. Jest mnóstwo opiekunek, które szukają pracy dorywczej, raz czy dwa razy w tygodniu. Daje Ci to odrobinę swobody i możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. Taka osoba wesprze Cię w zorganizowaniu czasu Twoim dzieciom i zarówno one, jak i Ty będziecie mieli małą od siebie odskocznię.

  1. DZIADKOWIE

Często spragnieni swoich wnuków podejmują się pomocy w codziennych obowiązkach jak odbieranie dzieci z przedszkola czy zawożenie ich na zajęcia. Czasem zdarzy się też, że babcia podrzuci np. wór pierogów czy inne rarytasy. Jeśli masz taką możliwość, korzystaj! . Oni robią to z przyjemnością a Twoja lista zadań, ulega skurczeniu:P

  1. OBIADY NA ZAMÓWIENIE

Jestem zwolenniczką domowego, wartościowego i zdrowego jedzenia. Ale bywają dni, kiedy po prostu, najzwyczajniej w świecie nie mam czasu lub energii na gotowanie. Wtedy siadam do komputera i wybieram, co tylko dusza i żołądek zapragnie. Najczęściej korzystam z pyszne.pl i pobliskich restauracji.

  1. ZAKUPY PRZEZ INTERNET

Zakupy z dziećmi w markecie? Już dawno powiedziałam NIE! Męczarnia, chaos, stres i wieczne naciąganie – po co mi to wszystko??? Przecież mogę spokojnie wieczorem usiąść i zrobić spożywcze zakupy, siedząc w kuchni z kubkiem gorącej kawy. Tesco.pl i lokalnyrolnik.pl rewelacyjnie się w tym sprawdzają. Oszczędzam czas, energię i pieniądze.

Myśląc o swojej karierze zawodowej, wiesz, że wraz ze zmianą stanowiska Twoja odpowiedzialność wzrasta, ale i obowiązki się zmieniają. Już nie robisz tego, co robiłaś poprzednio. Więcej delegujesz i bardziej wspierasz się wiedzą i pomocą innych . Pomyśl sobie, że MAMA, to bardzo wysokie i odpowiedzialne stanowisko. Podejdź do niego mądrze i naucz się, że jak coś jest od wszystkiego, to jest do niczego. Nie bój się zaufać innym i pomóc sobie w codziennych sprawach.

Mam nadzieję, że jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, już wkrótce zmienisz swoje podejście i staniesz się głową i szyją swojego domu aniżeli pełnoetatową służącą. Pamiętaj, w Twoim domu bardzo dużo zależy od Ciebie, nie umniejszaj tej roli i stań się menadżerem we własnym domu:)

Twoja Gee

 

 

 

 

 

 

fot. Mr Blacksheep Photography 

You may also like

49 Comments

  1. Niestety to u nas bardzo częste… Kobiety mają to do siebie, że muszę być idealne we wszystkim. Mężczyzna wystarczy, aby pracował i nie pił. Tak to się już utarło, a my dopiero teraz to zmieniamy 🙂

    1. Dlatego bardzo cięzka praca przed nami, ale może zróbmy to dla naszych dzieci, żeby wychowywały się już z innym podejściem do pracy w domu:)

  2. Też zaczęłam odpuszczać. Zmywarki cześciej używam, chociaż kiedys wolałam myś ręcznie, coraz częsciej korzystam ze sklepów interentowych, bo nie mam czasu wyjśc na zakupy, chcoiaż bardzo mnie to odstresowywało. Ostatnio to sprzątam tylko w salonie, kuchni i łazience, a u dzieci bałagan zostawiam. Czekam ąz same wejda bosa stopą na klocek 🙂

  3. Mój mąż to doskonale rozumie. Wszystko o czym piszesz za to to problem….dla mojej własnej mamy, bo właśnie ona o dziwo uważa że zajmowanie się dziećmi i domem to nic nie robienie. Ale ona z tych pracujących całe życie poza domem…

  4. Przyznam, że mi to najbardziej brakuje tej możliwości zakupów on-line. W moim mieście niestety nie działa taka inicjatywa, ale kiedy mieszkałam w Gdyni było to bardzo wygodne.

  5. Odwieczny problem matek, niestety ale już tak mamy.
    Osobiscie sama się w tym gubiłam ale w końcu powiedziałam dość! Od nowego roku w każdym miesiącu mam takie kilka dni, że myślę tylko o sobie.

    1. Super, że potrafiłaś się tak postawić. To się bardzo ceni. Życzę Ci samych sukcesów w chwilach dla siebie:)

  6. Również uważam, że mama potrzebuje pomocy i wsparcia pozostałych domowników , jeżeli w drążymy dzieci w codzienne obowiązki nauczą się odpowiedzialności, konsekwencji i wiele innych cech, które przydadzą się w dalszym życiu. Nie słyszałam o lokalnym rolniku zaraz sobie wygogluje.

    1. Zaangażowanie domowników buduje szacunek do Twojej pracy. Masz rację, że dodatkowo kształtuje nasze dzieciaszki na plus. Rolnik super sprawa, bardzo polecam!

  7. To chyba taka nasza domena, kobiet Polek 😉 też niestety wpadłam w pułapkę i teraz jak poszłam do pracy, mąż jest zdziwiony, że coś jest nie ogarnięte…

  8. Ja jestem wciąż w ciąży, więc dzieckiem się jeszcze nie zajmuję. Ale siedzę w domu i jest mi w sumie z tym źle. I tak, cały dzień zasuwam, gotuję, piorę, prasuję, sprzątam na bieżąco (ostatnio cały czas, wszystko i prawie obsesyjnie), robię zakupy, a potem i tak mam wyrzuty sumienia, że mój chłopak pracuje i zarabia, a ja siedzę w domu… Więc staram się dbać o wszystko, żeby nadrobić.

    1. To się kochana dopiero zacznie, jak maleństwo się na świecie pojawi;) Lepiej odpuść sobie już teraz. Potraktuj siedzenie w domu jako pracę, nie obwiniaj się, że nie zarabiasz. Odwalasz kawał roboty, a jeszcze więcej jej będzie wraz z maleństwem. To czasem cięższe niż etat, bo na etacie nikt w nocy do biura nie jedzie, a Ty będziesz musiała być na każde zawołanie. Musisz nabrać przekonania, że to co robisz jest ważne, nawet ważniejsze od przynoszenia do domu pieniędzy. Będziesz mamą, będziesz ciężko pracować, a zapłata przyjdzie wraz z pierwszym uśmiechem, słowem i krokiem Twojego maleństwa. Życzę Ci dużo siły i pogody ducha i obiecaj mi zero wyrzutów sumienia! ściskam!

  9. Świetnie napisane. Sama byłam taką mamą od wszystkiego. Długo. Za długo. Teraz korzystam ze wszystkich opcji, które opisałaś powyżej.
    Ważne jest edukowanie i inspirowanie mam, że wcale wszystkiego nie muszą robić same 🙂

    1. Masz absolutna rację, że trzeba edukować, bo wiele z nas uważa, że musimy robić wszystko same, bo siedzimy w domu, to ogarniać trzeba. Nic bardziej mylnego! Dzięki za ten komentarz!

  10. Z zakupów spożywczych przez Internet korzystam właśnie od momentu, gdy na świecie pojawiła się moja córka. Udało mi sie wypracować to wszystko tak, że mam całkiem dużo czasu na moje pasję. Gotuję głównie ja, ale sprząta tylko mój partner. Teraz wracam pomału do pracy, więc trzeba będzie wszystko przeorganizować na nowo.

    1. No to bombastycznie, że masz to wszystko tak fajnie poukładane:) Brawo Ty! Co prawda powrót do pracy, trochę wszystko zmienia, ale na bank dasz radę:) życzę powodzenia:)

  11. jezu, popieram wszystko! tylko czasem trudno meza upilnowac aby te drobne obowiązki w domu robil, a to mnie tak czesto wkurza!
    Ale organizacyjnie zaczęłam robic to co piszesz i przyznam szczerze ze coraz lepiej jest 🙂

    1. Tak z tymi mężami to zawsze jest problem. Mój do najgorszych nie należy, ale czasem i tak muszę się namęczyć żeby coś zrobił:P Cieszę się, że organizacja działa i wszystko idzie w bardzo dobrym kierunku:) Tak trzymaj!

  12. Tak, bycie matką i żobą to tak na prawdę służba 24/7. Nie mam na myśli bycia służącą,ale tak jak mundurowi matki są oddane życiu rodzinnemu i dają z siebie wszystko. Warto pozwolić innym sobie pomóc. Uwielbiam zakupy on-line, które powodują, że chociaż w tej kwestii nie jestem matką polką z siatkami 😉

    1. hahha podoba mi się Twoje porównanie mam do mundurowych, coś w tym jest:P Mama z siatami i z dziećmi pod pachą to straszna sprawa, więc super, że korzystasz z onlajnu;) Polecam tez inne punkty, naprawdę zdają egzamin:)

  13. Faktycznie my kobiety mamy tendencję do brania wielu rzeczy na swoje barki. Widzę to teraz, jak jestem na macierzyńskim i za punkt honoru obralam sobie to, żeby mieszkanie bylo zawsze czyste, obiad gotowy, a coreczka zabawiona i szczęśliwaniestety w pewnym momencie przychodzi kryzys rady na pewno sie przydadza!

    1. My kobiety mamy niestety tendencje do perfekcjonizmu, a z perfekcjonizmu biorą się jedynie kłopoty. Im mniej sobie narzucimy, tym będziemy szczęśliwsze:) Pozdrawiam serdecznie:)

  14. Świetny wpis! Spojrzenie na wizerunek mamy z przymrużeniem oka 🙂 Nie ma kobiet idealnych, a trzeba tak zorganizować dom, żeby samemu nie zwariować. Zakupy przez Internet i zamawianie obiadów na wynos? Jestem na TAK!

    1. Dzięki:) Właśnie, dobre określenie, żeby nie zwariować:) Ja trochę kiedyś wariowałam, teraz pozwalam sobie pomagać:) i jest mi z tym świetnie:) cieszę się, że jesteś na TAK:)

  15. U nas w domu muszę robić sama wszystko. Córka jest mała coś tam mi pomaga ale mąż pracuje do późna nawet w wekendy i nie pomoże w domu. Jakoś muszę to ogarniać

  16. Długo byłam taką matką od wszystkiego. A przynajmniej w mojej ocenie to było długo. Taką miałam ambicję, że jak już “siedzę w domu”, to pokażę wszystkim perfekcyjną panią domu. W efekcie zostałam sfrustrowaną żoną i matką. W zasadzie sama też wepchnęłam męża w postrzeganie mnie jako kurę domową. Na szczęście ten kryzys już za nami, ja nauczyłam się myśleć i działać inaczej, a i On patrzy na mnie z większym błyskiem błyskiem oku 😉

    1. Aaaaaaa jej jakbym słyszała swoja historię sprzed kilku lat. Też tak miałam. My kobiety chyba tak mamy, najpierw chory perfekcjonizm, a dopiero potem do nas dociera, że nie warto. Pozdrawiam:)

  17. Dziadkowie, to nieoceniona instytucja, ale oczywiście również pomoc domowników w obowiązkach domowych i podział zadań. Ja akurat nie mam z tym problemów – nigdy nie miałam parcia na bycie ‘wyłączną panią swojego domu’ 😉

  18. Dziadkowie są świetni o ile chcą się dziećmi zajmować, mają na to czas. Moi rodzice i teściowie mieszkają daleko, więc jesteśmy zdani tylko na siebie. Na szczęście mąż pomaga mi w obowiązkach. Łatwo nie jest, bo człowiek chciałby raz na jakiś czas oddać dziecko na weekend a tu lipa.

    1. Też byłam w takiej sytuacji, dlatego z Wawy wróciliśmy do naszego rodzinnego miasta Łodzi. Doskonale Cię rozumiem, ale dobrze, że masz wsparcie męża, to bardzo ważne.

  19. Mamy opiekunkę do synka i dziadków gdy nie pracują i mają akurat wolne. Przez internet kupujemy wszystko poza jedzeniem 🙂 Pomocy domowej nie mamy bo w domu jednak wolę robić wszystko sama 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *