Najlepsza rada, jaką mogę dać innym rodzicom…

Dawanie rad, samo w sobie, jest dość kontrowersyjną sprawą. Bo kto lubi ich słuchać, a tym bardziej się do nich stosować?

Na pewno nie rodzice…

Dlaczego więc ja postanowiłam podjąć to ryzyko i coś Wam poradzić?

Przetestowałam i wiem, że warto;) Hahah wiem, brzmi jak każda dobra rada, ale zaufajcie mi i zostańcie ze mną jeszcze przez chwilę:) Pamiętajcie nie musicie się do niej stosować.

Najlepsza rada, jaką mogę dać innym rodzicom to…

Wyjeżdżajcie z dziećmi na wakacje!

Temat u mnie bardzo na czasie, bo dopiero wróciłam z dwutygodniowego urlopu z moją familią.

Czy jestem wypoczęta? Sprawa dyskusyjna.

Czy pojechałam, żeby leżeć plackiem na plaży? Marzenie…

Czy przez dwa tygodnie, nic tylko się do siebie uśmiechaliśmy i prawiliśmy sobie komplementy? Buahahhahahah

To niby po co ta rada, zapewne zapytacie?

Każdy rodzic wie, że wspólne wakacje z dziećmi to czasem nie lada wyzwanie. Bo dla nas rodziców poza klimatem i ładnymi widokami niewiele się zmienia;) Nadal dzieci trzeba ogarnąć, nakarmić, dopilnować i zapewnić im atrakcje. Tylko że często nawet ze zdwojonym wysiłkiem. One nie wchodzą w stan relaksu i odpoczynku, one się tam dopiero rozkręcają.

Obecnie schodzi, ze mnie całe zmęczenie i ledwo trafiam w klawiaturę pisząc ten post;) Ale patrząc wstecz, pomimo czasem trudnych i męczących sytuacji, niespełnionych oczekiwań co do zwiedzonych miejsc, czasu spędzonego na plaży i czystego relaksu, był to wspaniały czas z moją rodziną.

Bez względu na to, jak bardzo zmęczeni i niewypoczęci wracamy, mówię Wam – warto! Dlaczego? Przeczytajcie sami:

  1. Wakacyjny relaks łączy

Nic tak nie zbliża ludzi, jak wspólny posiłek (link) i wakacje. Jest to czas tylko dla Was. Nie ma dookoła rozpraszaczy typu praca, obowiązki domowe czy szkolne. Jest to czas, w którym nic nie musicie. Jedyne co, musicie, a w sumie raczej chcecie, to dobrze spędzić ten czas. Budzicie się w rzeczywistości, gdzie cały dzień jest tylko i wyłącznie do Waszej dyspozycji. Robicie rzeczy, na które na co dzień nie ma czasu. Jesteście ze sobą i dla siebie. Jadacie wspólne posiłki, gracie w gry, zwiedzacie i wiele innych.

Ale pamiętajcie co za dużo to niezdrowo. Czasem warto się rozdzielić i pozwolić sobie na odrobinę swobody i czasu sam na sam. To też łączy. Szanujemy wtedy nawzajem swoje potrzeby. Nie warto zmuszać się do robienia wszystkiego wspólnie, gdy któreś z Was ma akurat ochotę na coś innego.

U nas to dość powszechna taktyka. Tym bardziej że nasze wakacyjne preferencje z mężem znacznie się różnią. On nie lubi słońca, ja kocham. On woli posiedzieć w domu i przeczekać z Julą największe upały w klimatyzowanym pomieszceniu, dla mnie to idealny czas na plażę z Ignasiem. Czasem jedno z nas przejmuje dwójkę, tak by drugie mogło zrobić coś tylko dla siebie. A czasem do znudzenia siedzimy wszyscy razem, nie robiąc nic szczególnego i ciesząc się jedynie swoją obecnością.

  1. Poznajecie siebie nawzajem

Na co dzień wszyscy jesteście czymś zajęci. Praca, przedszkole, szkoła, dodatkowe zajęcia, obowiązki. Każde z Was większość dnia spędza poza domem.

Podczas wakacji macie okazję spędzić ze sobą więcej czasu niż zwykle. Dostajecie niepowtarzalną szansę poznania się bliżej, z innej strony, w najróżniejszych sytuacjach. Doświadczacie wspólnie chwil przyjemnych, ale i konflikty nie są Wam obce. Bo pamiętajcie, wakacje nie dzieją się w oderwaniu od rzeczywistości, one są jej częścią. Z taką różnicą, że podczas wakacji spędzacie ze sobą więcej czasu niż na co dzień. Co może generować znacznie więcej miłych i śmiesznych momentów, ale i konfliktów, sytuacji stresujących, fochów, humorów i innych. Grunt to umiejętnie sobie z nimi poradzić, szybko o nich zapomnieć i nadal cieszyć się wakacjami:)

  1. Kreujecie wspomnienia

Kiedy, jak nie w wakacje można dbać o te magiczne wspomnienia ze swoją rodziną? To właśnie wtedy dzieje się dużo niecodziennych rzeczy. Zwiedzacie, doświadczacie innych kultur, próbujecie nowego jedzenia, chłoniecie atmosferę całymi sobą. Odcięci od codziennych problemów, cieszycie się chwilami zarówno z dziećmi jak z samymi sobą. Wtedy właśnie tworzą się cudowne wspomnienia. A te zostają z nami na zawsze.

  1. Wspólnie uczycie się rozwiązywać problemy

Wakacje z dziećmi to nie jakby się wydawało okres wielkiej sielanki, ale też czas gdy, właśnie wtedy lubią pojawiać się przeszkody i problemy. Jak np. przeziębienie dziecka, zgubiony bagaż, zalany namiot czy elektroniczne kluczyki do samochodu utopione w morzu. Tak to, wszystko nasze doświadczenia.. Wszystko zdarzyć się może;) A wiadomo od wakacji mamy duże oczekiwania, chcemy, żeby było miło, zdrowo, bezproblemowo i przyjemnie. Ale nie zawsze tak jest. Ważne, by w takich momentach podejmować wspólne decyzje, podchodzić z dużym dystansem do takich sytuacji i nie spisywać wszystkiego na straty. Uczycie się wtedy jak umiejętnie wyjść z każdej sytuacji razem, tak by wszyscy pod koniec powiedzieli, że mimo wszystko było fajnie.

  1. Doceniacie i uczycie się

Czas wakacji to idealny moment na wspólnie spędzone chwile, ale też czas gdzie my i nasze dzieci, możemy nauczyć się masę nowych rzeczy, doświadczyć innych kultur i skosztować życia w innych warunkach. Nauka poprzez doświadczenie to nauka najcenniejsza. Gdy wpleciemy w to wszystko jeszcze wspaniałą atmosferę wakacji, nabyta wiedza na pewno w las nie pójdzie. Mawiają przecież, że podróże kształcą. I nie musisz jeździć na koniec świata. Dla Twojego dziecka nawet leśne zwierzęta biegające 100 km od domu są niesamowicie fascynującym doświadczeniem. A i Ty możesz się przy tym czegoś nauczyć. Bo pewnie nie raz nie dwa wertowałaś Internet w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania swoich dzieci:P

My właśnie wróciliśmy z Portugalii, było cudownie, choć nie ukrywam, potrzebowaliśmy chwili, żeby nauczyć się przebywać ze sobą więcej niż zwykle. Doświadczaliśmy konfliktu interesów, przekonań wychowawczych i oczekiwań co do wakacji. Mieliśmy trudne momenty z dziećmi, bo, a to foch, a to małe przeziębienie. Samo życie. Ale w ogólnym rozrachunku cieszyliśmy się wspólnym czasem i czerpaliśmy z niego jak najwięcej.

Ignaś z początku mało chętny na wakacje, bo ominął go wyjazd na zielone przedszkole, ocenił wakacje w skali od 1 do 10 na 10. To chyba najlepszy wyznacznik, tego dlaczego, było warto. My z mężem wyjazd oceniamy na 8. Dwóch punktów zabrakło ze względu na niedosyt snu no i zawsze można było zostać jeszcze parę dni dłużej;) To było by, na tyle jeśli chodzi o moje rady…

Twoja Gee


Głęboko wierzę w to, że kluczem do szczęśliwego macierzyństwa jest przede wszystkim szczęśliwa i spełniona mama. Wiem też, jak ciężko jest nam mamom wygenerować chwilę dla siebie. Dlatego przygotowałam dla Ciebie serię maili, w których opisuję moje sposoby na to aby w ciągu dnia pełnego obowiązków i wyzwań nie zapomnieć o sobie.

Po przeczytaniu maili:

  • Z łatwością wygenerujesz chwilę dla siebie
  • Nauczysz swoją rodzinę, że każdy ma swoje potrzeby i każdy potrzebuje czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Nawet MAMA!
  • Twoje życie będzie bardziej poukładane i spokojniejsze
  • Ograniczysz elementy zaskoczenia, które w łatwy sposób dezorganizują Ci dzień
  • Dzieci widząc spokojniejszą mamę, same będą spokojniejsze i szczęśliwsze.

Zapisz się poniżej, a otrzymasz pierwszego maila już dziś!

You may also like

11 Comments

  1. Och jak bliskie mi jest to, co piszesz kochana. Myślę absolutnie tak samo. Pierwszy raz na takich prawdziwych wakacjach byliśmy jak mała miała pół roku. Było cudownie. I jeździmy do dzisiaj – ma osiem lat. Zawsze byliśmy mobilni. Od malusieńkiego jeździłam z nią autobusami, pociągami, tramwajami. Teraz przed nami przecudne 10 dni nad morzem, tylko my we dwie i pies. Boże, jak ja na to czekam…już stoję w blokach… Ściskam

    1. Ojej to super, że tak odważnie wybieracie się z małą na wakacje. To ważne, bo to cenny dla Was wszystkich czas. Życzę niezapomnianego urlopu nad morzem zatem:)

  2. Uwielbiam rodzinne wakacje z dzieckiem i nie ma tu znaczenia gdzie. Najważniejsze to dobre humory i czas dla siebie 🙂

    1. Dokładnie miejsce nie ma znaczenia, to ludzie dookoła sprawiają, że jest cudownie i że warto:) Pozdrawiam serdecznie!

    1. Nie ważne czy długie czy krótkie, ważne, że są i macie okazję spędzić trochę czasu razem poza domem:)

  3. Marzę o tym by pojechać na wakacje, tym bardziej że jestem już zmęczona pracą. Mam nadzieję że wszystkimi siłami uda się wyrwać na jesień po sezonie, gdzieś w piękne miejsce z najbliższymi 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *