Dlaczego ja matka, chodzę na randki?

A w sumie, dlaczego chodzimy? Ja i mój mąż. RAZEM!

Gdy czasem opowiadam o naszym małym rytuale znajomym, spotykam się niejednokrotnie z totalnym brakiem zrozumienia.

Ale jak to? Macie na to czas? I tak po prostu zostawiacie maluchy i idziecie? Co na to dzieci? Co wtedy robicie? Nie nudzicie się?

Ja odpowiadam:

Tak, tak po prostu zawozimy dzieci do dziadków i wychodzimy. SAMI.

Idziemy wtedy do spa, restauracji, kina, teatru, lub zostajemy w domu i delektujemy się ciszą.

Nuda? My? NOPE!

A dzieci? Dzieci są przeszczęśliwe na myśl o nocce poza domem.

Czas? Zdecydowanie go mamy, bo mamy go zawsze na to co dla nas ważne.

A przecież jesteśmy ważni dla siebie nawzajem. Ważna jest dla nas nasza rodzina. A żebyśmy mogli tworzyć jej silny fundament, najpierw musimy zadbać o siebie. Więc dbamy i wychodzimyJ

Chodzicie z mężem/partnerem na randki? Jeśli nie, to zobacz, dlaczego warto zacząć.

  1. Randki podstawą do szczęśliwego związku

Zanim pojawiły się dzieci, założę się, że randki i wspólne wyjścia nie były dla Was niczym nadzwyczajnym. Wspólne spędzanie czasu to przecież nieodłączny element związku.

Gdy pojawiają się na świecie szkraby, dochodzi mnóstwo obowiązków, a Wasz wspólny czas schodzi nieco na bok.

Jasne, przebywacie ze sobą, bo razem opiekujecie się dziećmi, razem prowadzicie dom czy śpicie w jednej sypialni. Ale czy macie okazję pobyć, tak po prostu sami, odłączając się od wszystkiego, co dzieje się dookoła? Pewnie dla wielu związków z dziećmi, jest to nie lada przedsięwzięcie.

Dlaczego więc kiedyś poświęcaliście sobie czas, a teraz tego nie robicie?

Autorka „The Best Kept Secret” Janet Reibstein, starając się zrozumieć, od czego zależy szczęście w związku, przepytała o to setki par. Doszła do wniosku, że:

Wszystkie szczęśliwe pary, poświęcały sobie czas, wychodząc np. na randki.

Co więcej stwierdziła też, że:

Jeśli nie potrafimy czasami przedłożyć swojego partnera nad wszystko, co dzieje się dookoła, oznacza to, powolną śmierć dla związku.

Na co dzień dzieje się tak dużo, że czasami zapominamy o tym, co najważniejsze. Wieczne obowiązki, dzieci, dom, praca zaprzątają nam głowę tak mocno, że brakuje już miejsca na osobę, z którą to wszystko zbudowaliśmy.

Randki to czas wyjątkowy, tylko dla Was. Czas, w którym z dala od codziennego zgiełku, możecie w spokoju porozmawiać, nadrobić zaległości w kinowych nowościach, zrelaksować się i delektować czasem tylko we dwoje.

Nie musicie wychodzić, nie wiadomo gdzie i za ile. Możecie iść gdziekolwiek, ważne żebyście, zrobili to sami, bez dzieci.

  1. Szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dzieci

Kiedyś usłyszałam: Randki? Przecież macie dzieci, to takie egoistyczne…

Biorę to na klatę. Oczywiście jest to egoistyczne, bo przecież raz na miesiąc, lub o zgrozo raz na dwa tygodnie spędzamy wieczór bez dzieci. Aaaaaaaaaa, co z nas za rodzice!!!

One tam biedne, wywożone do dziadków, na pewno są nieszczęśliwe i płaczą z tęsknoty za rodzicami. Jak my śmiemy dobrze się bawić, gdy one przeżywają tam takie męki?

Gdyby usłyszał to mój sześciolatek, popukałby się pewnie w głowę. I powiedział:

Mama, tata, randka??? JUPI, JADĘ DO DZIADKÓW!

Szczęśliwi rodzice = szczęśliwie dzieci z dwóch powodów:

Z jednego bardzo przyziemnego, bo nocka u dziadków to zawsze niezła atrakcja. Oni przecież widzą mniej, a szczególnie mniej, jeśli chodzi o ilość spożywanych słodyczy. A także nie mają w domu zegarków, gdy chodzi o odmierzanie czasu przed TV;)

A z drugiego takiego, że gdy rodzice mają czas tylko i wyłącznie dla siebie, mogą odciąć się od codzienności, pośmiać się, zrelaksować i co najważniejsze wrócić z OLBRZYMIĄ DAWKĄ POZYTYWNEJ ENERGII!

Jest w sumie jeszcze jeden powód, taki trochę powstający jako efekt uboczny.

Tęsknota w miłości też jest wskazana!

Bo gdy mamy okazję za kimś zatęsknić, mamy też okazję przekonać się, jak bardzo nie umiemy bez kogoś żyć. Zarówno w związku, jak i w relacji dziecko- rodzic.

Gdy w sobotę wracamy po nasze maluchy, nie ma nic piękniejszego niż uściskać je ponownie w ramionach.

I wbrew oskarżeniom o egoistyczne pobudki rodzice wychodzący na randki stanowią bardzo silny fundament szczęśliwej rodziny.

Bo czy lepiej jest mieć rodziców, którzy są non stop w domu dla dobra dzieci. Ale w efekcie sfrustrowani codziennymi obowiązkami, warczą na siebie, niemiło się do siebie odnoszą i – co gorsza – przenoszą to na dzieci?

Czy może lepiej dać im chwilę oddechu, niech wyjdą, naładują baterie i wrócą z uśmiechami na twarzy? Dzieci od nich odetchną, ale też się odrobinę za nimi stęsknią. I wszystko będzie w równowadze.

Odpowiedź na pytanie musicie znaleźć sami.

  1. Dobry przykład dla dzieci

Jeśli do tej pory żadne z powyższych Cię nie przekonało. To może warto się zastanowić, jaki przykład dajecie swoim dzieciom, nie wychodząc na randki i nie spędzając wspólnie czasu? Co im tym sposobem pokazujecie?

Czy przypadkiem nie to, że dorosłe życie, to dopiero jest nudne i przytłaczające?

Spędzając ze sobą czas, bez dzieci, pokazujecie im, że tam za domowymi ścianami istnieje też życie, którym Wy potraficie się cieszyć.

Dzieci powinny wiedzieć, że dorosły świat to też fajna sprawa. A nie, jedynie opieka nad kolejnym pokoleniem

mówi Linda Blair (autorka The Key to Calm).

Tak samo gdy, realizując swoje pasje i marzenia, pokazujecie im, że warto je mieć, bo życie jest wtedy ciekawsze i barwniejsze. Tak samo chodząc na randki, dajecie przykład, że warto inwestować w czas dla siebie, gdyż procentuje on trwałością Waszego związku.

Co więcej, pokazujecie im, że się kochacie, lubicie ze sobą przebywać i nadal jest coś, co Was łączy. Dajecie im w ten sposób też do zrozumienia, że tworzycie solidny fundament rodziny, którą wspólnie tworzycie.

Dajecie im też przykład, że warto okazywać sobie uczucia i pokazujecie jak oni powinni traktować swoich przyszłych partnerów, gdy dorosną.

Czy Twoi rodzice okazywali sobie uczucia i dbali o swoją relację? Czy Twoje obecne zachowania, nie biorą się z tego, co u nich kiedyś zaobserwowałaś?

Zwolnij na chwilę i zastanów się, jak wpływ, to co robisz teraz, będzie miało w przyszłości na Twoje dzieci. Jaki przykład chcesz im dawać? Co chcesz, żeby zapamiętały?

Przemyśl i podejmij właściwą decyzję. Jeśli uznasz, że nie ma to sensu – Ok. Najważniejsze, żebyś zrobiła to świadomie.

  1. Przerwa od robienia

Po co mamy wychodzić, skoro czas razem możemy spędzić w domu, jak dzieci pójdą spać?

No tak, ale czy w domu nie jest zwykle coś do zrobienia? A to pralka, a to jeszcze kilka talerzy do umycia? A to podłogę wytrzeć, do mamy zadzwonić itp.?

Zawsze coś się znajdzie. Też tak kiedyś próbowaliśmy, ale domowe warunki, gdy dzieci jak na złość właśnie tego wieczoru się przebudzały, a lista obowiązków łapała nas na każdym rogu, po prostu nie sprzyjały i plan spalił na panewce.

Gdy wychodzisz z domu, gdziekolwiek, może być spacer po parku, kino, romantyczna kolacja, albo take away w pobliskiej budce, masz pewność, że ani dzieci, ani obowiązki nie przeszkodzą Wam we wspólnym wieczorze.

Nie musicie nic robić, jedyne co musicie, a w sumie chcecie, to być ze sobą i cieszyć się wolnym czasem!

  1. Pokazuje zaangażowanie

Wychodząc razem raz na dwa tygodnie, pokazujecie sobie, że Wam zależy. Udowadniacie, że umiecie odciąć się od codzienności i w spokoju, z pełnym zaangażowaniem się wysłuchać i poświęcić sobie uwagę.

Często w ciągu dnia, gdy dzieci biegają po domu, nie jesteście w stanie normalnie, tak od serca ze sobą porozmawiać. Wszystko odbywa się zazwyczaj w biegu, rozmowy przerywane są sprzeczkami między rodzeństwem lub milionem pytań do. Gdy dzieci idą spać, Wy też często jesteście już na tyle zmęczeni, że na głębsze rozmowy nie macie już zwyczajnie siły.

Planując wspólny wieczór, pokazujecie sobie nawzajem, że Wam zależy. Że mimo tego, że Wasze życie nie wygląda już tak jak kiedyś (gdy mogliście poświęcać sobie 100% uwagi), to nadal jesteście dla siebie ważni.

Najbardziej prozaiczna sprawa, jak to, że chcemy tego wieczoru wyglądać ładnie dla drugiej osoby, jest sprawą wysokiej rangi.

Zbierając informacje do tego artykułu, wpadłam na świetne zdanie (wypowiedziane przez jednego z klientów pewnego terapeuty od związków):

“Randki to tańsza forma terapii, znacznie tańsza niż rozwód, a w dodatku przyjemniejsza”

Chyba coś w tym jest;)

DODATEK Umacniajcie swój związek poprzez wspólne wyzwania

Tak szczerze, spójrzcie sobie w oczy i zastanówcie się, czy po 10 latach małżeństwa nadal czujecie do siebie tę samą chemię?

Jeśli tak to nie wiem, skąd się urwaliście, ale założę się, że jednak większość odpowie raczej: Chemia? Dawno i nieprawda:P

Czyż nie mam racji?

Okazuje się, że aby wskrzesić ponownie iskierki w związku, nie wystarczy jedynie wychodzić ze sobą do kina. Należy wymyślić coś, co dla obojga będzie stanowiło jakieś wyzwanie, np. wspinaczka wysokogórska, labirynt zagadek czy układanie bardziej zaawansowanych puzzli.

Psychiatra Artur Aron w roku 1974 opublikował badanie, w którym udowodnił, że ambitne lub wymagające czynności dają nam poczucie rozwoju osobistego, co w rezultacie może być kluczem do szczęśliwego związku.

Podobno wyzwania łączą i zbliżają ludzi. Jeśli macie w planach wspólne osiągnięcie jakiegoś celu, szanse na Waszą udaną relacje wzrastają. Stagnacja i brak celu nie wpływają korzystnie.

 Ps. My już mamy swój cel: Bachata od września WELCOME TO!

 

 

Plan działania

Pierwszy krok: Podejmijcie wspólną decyzję o dniu, w którym będziecie chodzić na randki

Drugi krok: Zadzwońcie do dziadków i ustalcie z nimi zasady przejęcia maluchów

Trzeci krok: Zdecydujcie, gdzie pójdziecie na pierwszą randkę

Czwarty krok: Podnieście poprzeczkę wyżej i wymyślcie wspólne dla siebie wyzwanie

Piąty krok: Cieszcie się Waszym wspólnym czasem

POWODZENIA!

Twoja Gee

fot:  Mr Blacksheep Photography


Głęboko wierzę w to, że kluczem do szczęśliwego macierzyństwa jest przede wszystkim szczęśliwa i spełniona mama. Wiem też, jak ciężko jest nam mamom wygenerować chwilę dla siebie. Dlatego przygotowałam dla Ciebie serię maili, w których opisuję moje sposoby na to aby w ciągu dnia pełnego obowiązków i wyzwań nie zapomnieć o sobie.

Po przeczytaniu maili:

  • Z łatwością wygenerujesz chwilę dla siebie
  • Nauczysz swoją rodzinę, że każdy ma swoje potrzeby i każdy potrzebuje czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Nawet MAMA!
  • Twoje życie będzie bardziej poukładane i spokojniejsze
  • Ograniczysz elementy zaskoczenia, które w łatwy sposób dezorganizują Ci dzień
  • Dzieci widząc spokojniejszą mamę, same będą spokojniejsze i szczęśliwsze.

Zapisz się poniżej, a otrzymasz pierwszego maila już dziś!

You may also like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *