Dlaczego mój niemowlak nie śpi, kiedy już czas?

No właśnie dlaczego?

Nie­jedni rodzice zacho­dzą w głowę dla­czego ich dziecko nie chce spać kiedy jest zmę­czone.
Prze­cież to takie natu­ralne – mówią. Chce Ci się spać, kła­dziesz się i śpisz. Nie­stety nie dzieje się tak u nie­mow­la­ków i czę­sto jesz­cze nie u dzieci.

Rodzice czę­sto albo nie wie­dzą jak zadbać o sen dziecka, albo wycho­dzą z mod­nego zało­że­nia spa­nia „ na żąda­nie”.
Pro­blem w tym, że nie­mow­laki i czę­sto jesz­cze dzieci, nie potra­fią pod­jąć świa­do­mej decy­zji o pój­ściu spać.

Gdy pomi­niemy moment w któ­rym nasze dziecko zaczyna być zmę­czone droga do wydłu­żo­nego niespa­nia i roz­draż­nie­nia dziecka jest już bar­dzo krótka.
Dziecko za pomocą zie­wa­nia, tar­cia oczu czy uszek poka­zuje nam, że jest zmę­czone. Jest to moment w któ­rym powin­ni­śmy zare­ago­wać i spraw­nie odpo­wie­dzieć na jego potrzebę. Zosta­wia­jąc dziecku wolną rękę nara­żamy go na prze­mę­cze­nie, a to cią­gnie za sobą fru­stra­cje, płacz a następ­nie histe­rię. Jakość snu po przej­ściu takiej drogi, nie­stety pozo­sta­wia wiele do życze­nia.

Oczy­wi­ście są dzieci które w wieku nie­mow­lę­cym zasy­piają wszę­dzie bez więk­szego pro­blemu. Ale zda­rzają się i takie które potrze­bują odpo­wied­nich warun­ków i rytu­ałów aby w spo­koju mogły zasnąć.
Dla­tego też naszym obo­wiąz­kiem jest zadbać o odpo­wied­nią higienę snu. Tak aby nasze dziecko mogło czer­pać z niego jak naj­wię­cej korzy­ści.
Aby zapew­nić mu spo­kojny relak­su­jący sen, należy pamię­tać o kilku punk­tach.

1. Miej­sce

Punkt naj­waż­niej­szy, a tak czę­sto przez rodzi­ców baga­te­li­zo­wany. Gdy cza­sem widzę jak matki usil­nie, bez rezul­ta­tów, pró­bują uśpić swoje dziecko np. na spa­ce­rze, gdy dookoła mnó­stwo bodź­ców w postaci jeż­dżą­cych aut, mam chęć zadać pyta­nie „ A Ty byś tak usnęła?”

Wiem, że utarło się, że spa­cer i potrzą­sa­nie wóz­kiem to nie­zły spo­sób na sen dziecka. Może cza­sem i tak, gdy nasze dziecko ma aku­rat na to melo­dię. Ale są trzy ALE.

  • Czy zawsze będziesz wycho­dziła z dziec­kiem na spa­cer, aby je uśpić?
  • Czy naprawdę sądzisz, że hałas ulicy to dobre warunki do spa­nia?
  • Do jakiego wieku będziesz woziła swoje dziecko w wózku, aby usnęło?

Tak samo jak Ty dziecko powinno usy­piać w sta­łym miej­scu a naj­le­piej w swoim łóżeczku.

Po pierw­sze daje mu to olbrzy­mie poczu­cie bez­pie­czeń­stwa i cały rytuał kła­dze­nia się spać jest o niebo łatwiej­szy. Dziecko koja­rzy: to jest mój pokój, tam leży moja koł­derka, czuję się bez­pieczny, zaraz pójdę spać.

Po dru­gie: w przy­sto­so­wa­nym do tego pokoju i miej­scu, dziecko może zasy­piać w spo­koju, bez dodat­ko­wych bodź­ców typu hałas, czy zmie­nia­jące się w wózku widoki.

Kie­dyś usły­sza­łam: No tak, bo gdy Wasze dziecko śpi, to trzeba cho­dzić na palusz­kach! Cac­ka­cie się z nim. Nasze dziecko zasy­piało nawet przy gło­śnej muzyce.

Jasne zda­rzają się ewe­ne­menty (bo cho­dziło tu aku­rat o mojego męża, gdy był mały). Ale czy nor­malni doro­śli ludzie usy­piają przy gło­śnej muzyce, lub hała­sach w dru­gim pokoju? No wła­śnie raczej nie.  Więc dla­czego ocze­ku­jemy tego od naszych dzieci?

Mówi się, żeby nie wyci­szać naszych dzia­łań w domu gdy dzieci śpią. Ja jestem nieco innego zda­nia. Gdy uci­nam sobie cza­sem popo­łu­dniową drzemkę, dzieci z tatą wysy­łam do innego pokoju. Potrze­buję wtedy chwili ciszy i spo­koju. Wycho­dzę z takiego samego zało­że­nia jeśli cho­dzi o sen moich dzieci.

2. Stała godzina snu

Ponow­nie bar­dzo ważny punkt, a czę­sto igno­ro­wany. Jeśli nasze dzieci kładą się regu­lar­nie spać o tych samych porach, po jakimś cza­sie ich orga­ni­zmy dosto­so­wują się do rytmu i same o sta­łych porach doma­gają odpo­czynku.

U nas nie­zmien­nie Jula kła­dzie się spać o 19 z minu­tami, a Ignaś o 21. Nie zda­rzyło się jesz­cze ni­gdy, żeby poło­żyły się do łóżek o swojej godzi­nie i nie mogły zasnąć. No chyba, że aku­rat nie­długo przed wie­czo­rem wpa­dła nam jakaś przy­pad­kowa drzemka, bo aku­rat byli­śmy w dłuż­szej podróży i dzieci pospały się w samocho­dzie.

Stała pora spa­nia, spraw­dza się także przy dzien­nej drzemce malu­chów. Jula w żłobku jak i w domu zawsze zasy­pia w oko­li­cach godziny 12 i śpi do 13.30–14.00. Aku­rat wczo­raj były­śmy razem w domu i zoba­czy­łam, że ziew­nęła, zapy­ta­łam ją czy idziemy spać, na co ona kiw­nęła główką twier­dząco. Bez­cenne;)

3.Rytu­ały

Prze­myśl sobie w jakiej kolej­no­ści uło­żyć wie­czorne czyn­no­ści, tak aby były one powta­rzalne, czy­telne dla Two­jego dziecka i co naj­waż­niej­sze odby­wały się już w spo­koj­nej i zre­lak­so­wa­nej atmos­fe­rze.
Trzy­maj się ich codzien­nie, a po jakimś cza­sie zoba­czysz, jak spraw­nie dziecko na nie reaguje.
Może­cie naj­pierw zjeść kola­cję póź­niej się wyką­pać, ubrać w piżamę, poczy­tać książkę lub zaśpie­wać koły­sankę, przy­tu­lić misia i poło­żyć się do łóżeczka.
Gdy będziesz kon­se­kwentna w Waszych małych rytu­ałach, dziecko zacznie się do nich przy­zwy­cza­jać i spraw­nie je odczy­ty­wać. Da mu to poczu­cie bez­pie­czeń­stwa i kom­fortu. A w rezul­ta­cie Wasze usy­pia­nie sta­nie się przy­jem­no­ścią a nie przy­krym obo­wiąz­kiem.

4. Wyci­sze­nie

Nie­sa­mo­wi­cie ważne jest, aby dziecko przed spa­niem miało szanse wyci­szyć swoje emo­cje z całego dnia. Nie­mow­laki bar­dzo mocno prze­ży­wają wszystko, co się wokół nich dzieje. Dla­tego nie dokła­dajmy im kolej­nych atrak­cji tuż przed spa­niem. Nie roz­śmie­szamy dziecka, nie sta­ramy się go zain­te­re­so­wać zabaw­kami, nie pobu­dzamy go hała­sem, bajką czy innymi roz­pra­sza­czami.
Pomyśl sobie czego Ty potrze­bu­jesz po cięż­kim, peł­nym wra­żeń dniu w pracy? Relak­su­ją­cej kąpieli i uspo­ko­je­nia myśli czy gło­śnego tele­wi­zora i hucz­nej imprezy u sąsia­dów?

Dla­tego też, gdy przy­stę­pu­je­cie do wie­czor­nych rytu­ałów, które zmie­rzają do snu, etap zabawy powi­nien być już zakoń­czony. Two­jemu dziecku ciężko będzie zasnąć tuż po zakoń­czo­nej zaba­wie.
W ramach wyciszenia możemy:

  • poczy­tać książkę,
  • poprzy­tu­lać się w fotelu,
  • dać cie­płe mleko na noc,
  • czy pośpie­wać koły­sankę

Działa to jako ele­ment rytu­ału i wyci­sze­nia jed­no­cze­śnie. Zapew­niam Cię, że Twoje dziecko to doceni a na pewno wyna­gro­dzi Ci to spo­kojnym snem.

Powyższe punkty z jednej strony są bardzo oczywiste z drugiej wielu rodziców o nich zapomina. Ważne jest, aby uważnie obserwować swoje dziecko i świadomie zastanowić się:

  • Czego moje dziecko potrzebuje?
  • Jakim jest typem osoby?
  • Co sprawi, że będzie łatwiej zasypiać?

Niektórym dzieciom wystarczy jedynie komfortowe miejsce do spania, inne będą potrzebowały wypełnienia wszystkich powyższych punktów, aby spokojnie zasnąć. Obserwuj i wyciągaj wnioski. Szanuj czas jego drzemki, a zobaczysz, że zasypianie stanie się łatwiejsze.

Mam nadzieję, że pomoglam, jeśli masz jakieś wątpliwości, proszę napisz w komentarzu poniżej lub do nie na priv geeway@geeway.pl

Twoja Gee

fot:  Mr Blacksheep Photography


Głęboko wierzę w to, że kluczem do szczęśliwego macierzyństwa jest przede wszystkim szczęśliwa i spełniona mama. Wiem też, jak ciężko jest nam mamom wygenerować chwilę dla siebie. Dlatego przygotowałam dla Ciebie serię maili, w których opisuję moje sposoby na to aby w ciągu dnia pełnego obowiązków i wyzwań nie zapomnieć o sobie.

Po przeczytaniu maili:

  • Z łatwością wygenerujesz chwilę dla siebie
  • Nauczysz swoją rodzinę, że każdy ma swoje potrzeby i każdy potrzebuje czasu tylko i wyłącznie dla siebie. Nawet MAMA!
  • Twoje życie będzie bardziej poukładane i spokojniejsze
  • Ograniczysz elementy zaskoczenia, które w łatwy sposób dezorganizują Ci dzień
  • Dzieci widząc spokojniejszą mamę, same będą spokojniejsze i szczęśliwsze.

Zapisz się poniżej, a otrzymasz pierwszego maila już dziś!

You may also like

7 Comments

  1. U nas niestety nic z tego nie dawało rady. W końcu odpuściłam i wyszło, że syn po prostu spać nie lubi i nie jest mu on potrzebny. W wieku 2 lat zrezygnowaliśmy zupełnie z drzemek… ja się nie męczę przy 3 godzinnym usypianiu, a syn się nie denerwuje, że zmuszam go do spania.
    Przede wszystkim trzeba obserwować dziecko. Każde jest inne i każde potrzebuje innej porcji regeneracji.

    1. Tak to prawda, obserwacja jest kluczem do sukcesu. Musimy bacznie przyglądać się maluchowi i dostosowywać się do jego potrzeb:) Święte słowa!

  2. Moje dzieci zasypiają zwykle mniej więcej o tej samej porze. Wtedy jest im najłatwiej, bo ich organizm funkcjonuje w takim właśnie rytmie. Jak przegapimy ten moment, wszystko się komplikuje, bo dziecko okazuje się za bardzo zmęczone na spanie. Dlatego – nawet za cenę krytycznych opinii pod hasłem “nawet w wakacje nie dasz dzieciom dłużej posiedzieć” – staram się zawsze trzymać naszej godziny. Bo dla moich dzieci to się super sprawdza.

    1. ahahhaha mam wrażenie, że te same teksty padają też pod moim adresem, więc wiem o czym mówisz;) Czasem czuje te pogardliwe spojrzenia na sobie, za oknem widno, a ta kładzie dzieci spać…;) Ale najważniejsze to wiedzieć co dla naszych pociech jest dobre i się tego trzymać, bez względu na opinię i krytykę innych. To Ty jesteś matką, Ty wiesz najlepiej:) Pozdrawiam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *