Dlaczego warto dbać o rodzinne rytuały?

Chciałabym dziś poruszyć temat rodzinnych rytuałów. Jednak ten tekst nie będzie jedynie moim monologiem. Chciałabym, abyś wzięła w nim aktywny udział. Zatrzymała się na chwilę, pomyślała i zastanowiła nad pewnymi rzeczami. W natłoku zadań i wydarzeń dookoła nas mamy w zwyczaju skanowanie serwowanych nam treści. Pobieżnie czytamy, a potem odkładamy na bok i zapominamy.

Dzisiejszy tekst dotyczy Twojej rodziny i tego, co ją łączy. Zapraszam Cię do lektury i wykonania kilku krótkich zadań, które dla Ciebie przygotowałam.

Sięgnij pamięcią do swojego dzieciństwa

Zadanie 1 Spróbuj na chwilę przenieść się do czasów, gdy byłaś dzieckiem i zastanów się, jakie skojarzenia przychodzą Ci na myśl, gdy słyszysz słowo „weekend”.

 Zamknij oczy i przywołaj wspomnienia.

 Pozwól, że podzielę się z Tobą moją odpowiedzią (swoją możesz napisać w komentarzu poniżej).

Gdy zamknęłam oczy, zobaczyłam:

  • rozmowy przy niedzielnym obiedzie;
  • programy przyrodnicze lecące gdzieś w tle;
  • wylegiwanie się z rodzicami na za małej kanapie i wieczna walka o większy kawałek przestrzeni;
  • wyjazdy na działkę, gdy tylko zza okna wyjrzało słońce, a temperatura nie mroziła nosów

Te wszystkie przywołane przeze mnie (i przez Ciebie) czynności to nic innego jak rodzinne rytuały. To te powtarzalne czynności, które dziś, gdy o nich myślimy, wywołują uśmiech na naszych twarzach.

Rodzinnych rytuałów jest tyle, ile rodzin

Czy na samą myśl o słowie „weekend” poczułaś może zapach niedzielnych kotletów schabowych z ziemniakami i mizerią, a może przypomniałaś sobie sobotnie wieczory filmowe z rodzicami, a może po prostu uśmiechasz się, bo w weekendy nikt nie zamierzał się wysilać i całymi dniami chodziliście w piżamach?

Odpowiedzi będzie tyle, ile rodzin, bo każda może mieć swoje czynności charakterystyczne jedynie dla niej.

Gdy staram się porównać sposób, w jaki spożywa się wspólne posiłki w mojej rodzinie, a jak w rodzinie mojego męża, nie jestem w stanie znaleźć więcej podobieństw między nimi oprócz tego, że w każdej rodzinie do jedzenia używa się sztućców i talerzy. Pozostałe rzeczy różnią się tak bardzo, jak zima różni się od lata. Ale to właśnie sprawia, że każda rodzina jest unikalna, każda ma własne przyzwyczajenia, każda czerpie przyjemność z innych rzeczy i każda powinna odnajdować w tym swoją wyjątkowość.

Zadanie 2 Zastanów się, jakie są podobieństwa a jakie różnice w rytuałach w Twojej rodzinie a w rodzinie Twojego męża/partnera.

Rytuały małe i duże

Rytuałem może być powtarzalne wykonywanie, jakieś nawet najdrobniejszej czynności. Coś, co sami nie do końca wiecie, dlaczego wpisało się w Wasz rodzinny zwyczaj. Może to być zdanie, które wypowiadacie codziennie, gdy spotykacie się rano przy śniadaniu, przelotny buziak czy „przytulas” na pożegnanie.

Mogą to być odrobinę większe sprawy jak droga do przedszkola i wasze rozmowy, wieczorne czytanie książki czy wspólne mycie zębów, podczas którego, aby zachęcić dzieci do szczotkowania, nucisz im: „Szczotko, szczotko, hej, szczoteczko…”.

Rytuałami mogą być również większe rzeczy jak wspólne wyjścia do kina raz na miesiąc, wyjazdy na działkę, spędzanie dwutygodniowych wakacji nad morzem czy sposób w jaki obchodzicie święta.

Rytuałem może być wszystko, co w waszej rodzinie jest czynnością powtarzalną. Często słowo „rytuał” używane jest zamiennie ze słowem „rutyna” czy „nawyk.

Mnie natomiast rytuały – w przeciwieństwie do czynności rutynowych – kojarzą się znacznie milej i cieplej. Rutyna, w moim odczuciu, odnosi się do usystematyzowania pewnych codziennych czynności, które muszą się wydarzyć, czyli obowiązków. Rytuały natomiast niosą ze sobą więcej swobody i doświadczania chwili. Aczkolwiek mogą być one równie powtarzalne jak czynności rutynowe. Przy czym nie są one naszymi obowiązkami, a bardziej czynnościami nadającymi wartość danej chwili.

Oczywiście mało przyjemne czynności, jakimi są np. pobudki, możemy zamienić w rytuał, poświęcając im nieco więcej uwagi i nadając im większego znaczenia. Zrywanie dzieci na równe nogi po pierwszym dzwonku budzika kojarzy mi się raczej z pewnego rodzaju nawykiem i presją czasu. Natomiast budzenie dziecka, szepcąc mu ciepłe słowa do ucha, głaszcząc je po główce i poświęcając swoją uwagę tej właśnie chwili, to dla mnie zdecydowanie rytuał.

Widzisz różnicę?

Zadanie 3 Zamknij oczy i przywołaj w głowie 3 czynności, które są waszymi codziennymi lub tymi większymi rytuałami.

 U nas są to wspólne codzienne śniadanie w rytm spokojnego jazzu;

  • wspólne codzienne śniadanie w rytm spokojnego jazzu;
  • czytanie dzieciom na dobranoc;
  • słuchanie w aucie muzyki z listy utworzonej przez mojego męża.

Rytuały bez względu na to, czy małe czy duże, wszystkie niosą ze sobą szereg korzyści dla nas samych i dla całej naszej rodziny.

Tworzą naszą codzienność

Te codzienne czynności wydają się nam czasami takie zwyczajne, normalne. Gdy jesteśmy mali, są one dla nas chlebem powszednim, czasem może nawet nas irytują. Często nie doceniamy ich lub nie mamy czasu się nad nimi zastanowić.

Gdy dorastamy nabierają one dla nas większego znaczenia. Wybywamy z domu, wyjeżdżamy na studia, zakładamy własne rodziny. I właśnie wtedy uświadamiamy sobie ich wartość. Tęsknimy za zimowymi pogaduchami z babcią przy starym węglowym piecu, jazdą samochodem z rodzicami, podczas której tata wciąż dopytywał się, dlaczego nic nie mówimy czy ubieraniem choinki na ostatnią chwilę.To właśnie te nawet najdrobniejsze powtarzalne rzeczy tworzą nasze codzienne życie, nadają mu wartości i sprawiają, że mamy za czym tęsknić.

Zadanie 4 Zastanów się, jakie czynności w Twojej rodzinie Cię złościły, a teraz uśmiechasz się na wspomnienie o nich?

Sprawiają, że planujemy czas dla naszych najbliższych

W pędzie dnia codziennego czasami trudno jest nam wygenerować chwilę dla naszych najbliższych. Ciągle gdzieś gonimy, ciągle jest jeszcze coś do zrobienia. Jeśli np. Waszym rodzinnym rytuałem jest przynajmniej jeden wspólny posiłek w ciągu dnia, to dzięki niemu – bez względu na wszystko dookoła – do stołu siadacie zawsze wspólnie. To jest właśnie ten zaplanowany czas dla rodziny. To samo tyczy się wieczornego czytania książek dzieciom, wspólnych weekendów, a także urodzin babci, imienin cioci czy po prostu świąt. Są to chwile w naszych napiętych grafikach, które niezmiennie dedykujemy naszym najbliższym.

Budują poczucie bezpieczeństwa

Rytuały sprawiają, że czujemy się częścią jakieś integralnej całości. Wiemy, że jesteśmy ważni, a inni się o nas troszczą. Rodzinne zwyczaje – te mniejsze i większe – otwierają nad nami parasol ochronny. Pod nim wszystko jest przewidywalne i bezpieczne. Wiemy, co nas czeka i wiemy, że niczym nie musimy się martwić. Ma to szczególne znaczenie dla naszych dzieci, dla których rodzina to schronienie przed światem zewnętrznym. Jeśli w szkole stanie się coś złego i nieprzyjemnego, w domu będzie czekała na nich mama, która na pewno przytuli i pocieszy, bo przecież zawsze tak robi.

Są podstawą do wzmacniania więzów rodzinnych

Rytuały budują poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie sprawiają, że z naszymi najbliższymi czujemy się najlepiej. Poświęcając czas i uwagę naszej rodzinie, zacieśniamy więzy, tworzymy historię i budujemy wspomnienia. Im więcej takich chwil w naszym życiu, tym silniejsze jest nasze przywiązanie do rodziny, tym bardziej czujemy się jej częścią i tym bardziej na nią liczymy

Przypominają nam piękne chwile

Życie to sinusoida. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Czasami nasze serce przepełnia radość, a czasem musimy mierzyć się z trudnościami życia.Rytuały to te chwile w naszym życiu, które przepełnione są szczęściem i spokojem. Są one bazą do budowania wspaniałych wspomnień i tworzenia rodzinnych historii.

Rytuały nie muszą zajmować nam dużo czasu

Na moim fanpage’u pojawił się ostatnio wpis o naszym rodzinnym rytuale wspólnych codziennych śniadań. Pojawiało się z Waszej strony wiele pytań, skąd mamy na to czas, o której musimy wstawać i jak to w ogóle jest możliwe w tygodniu.

Dziś rano specjalnie spoglądałam na zegarek, żeby sprawdzić, ile to nam tak naprawdę zajmuje. Okazało się, że od nabrania pierwszej łyżki owsianki do ostatecznego wyczyszczenia talerza minęło jedynie dziewięć minut!!!

Dziewięć cudownych minut, dzięki którym możemy poświecić sobie z rana odrobinę uwagi, zjeść wspólny posiłek i nastroić się dobrą energią, którą daje nam jazz.

Czasem zajmuje nam to dłużej, czasem dzieci się buntują i nie chcą jeść albo jeszcze coś innego stanie nam na drodze. Wiemy natomiast, jak ważny jest to dla nas moment w ciągu całego dnia, dlatego konsekwentnie codziennie go powtarzamy, zakładając czasowe bufory.

Więcej o tym, dlaczego wspólne posiłki z dziećmi są ważne, znajdziesz tutaj.

Warto je zaplanować i się do nich przygotować

Abyśmy mogli usiąść do wspólnego śniadania, dokładamy wszelkich starań, żeby nie zaspać, pójść wystarczająco wcześnie spać lub przygotować sobie składniki na śniadanie wieczorem. Podejmujemy świadomą decyzje, co jest dla nas ważne i właśnie w tym kierunku działamy.

Naszym codziennym rytuałem jest śniadanie. Twoim może być obiad czy kolacja. Równie dobrze może odbywać się jedynie w weekendy, bo praca i styl życia nie pozwalają Wam na celebrowanie wspólnych posiłków w tygodniu. Wszystko zależy od Was.

Rytuał nie musi być czasochłonny, nie musi być wielką celebracją. Jak widzisz, wystarczy dosłownie kilka minut, żeby stworzyć ku niemu warunki.

Najważniejsza jest w tym wszystkim nasza świadomość, że to właśnie te drobne chwile są najcenniejsze i że warto poświęcać im naszą codzienną uwagę. Bo to właśnie one kształtują nasze życie, to dzięki nim tworzycie silną rodzinę, a wasze dzieci czują się z wami bezpiecznie.

Zadanie 5 Pomyśl sobie o 3 rytuałach, które chciałabyś, aby Twoje dzieci kiedyś wspominały.

Zadanie 6 Im więcej takich zaplanowanych chwil z rodziną, tym lepiej. Zastanów się, którą z powyższych codziennych czynności możecie już od dziś zacząć zamieniać w rytuał?

 Z rytuałami jest jak z nawykami. Chcąc wypracować nowy, nie zaczynaj kliku od razu, bo najprawdopodobniej żaden ostatecznie na długo u Ciebie nie zagości. Zrób listę tych, na których Ci zależy i małymi krokami, pokolei wprowadzaj je w życie. Weźcie jeden na tapet i praktykujcie go przez jakiś czas. Gdy stanie się on częścią waszego życia, zabierz się za kolejny.

Pamiętaj rytuały budujemy, żeby odnajdować przyjemność w codzienności, nie po to, żeby odhaczyć je na liście. Nie nakładaj na siebie zbyt dużej presji. Pozwól im powoli zagościć się w waszym życiu.

Twoja Gee

You may also like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *