O mnie

Czy wiesz, że ponad 80% mam przynajmniej raz w tygodniu powtarza, że nie ma, na nic czasu?

Czy Tobie też się to zdarza?

Gdy zostałam mamą i wróciłam do pracy zdarzało mi się to nie znacznie częściej.

Każdego dnia wstawałam i czułam, że gonie swój własny ogon.

W całym ferworze obowiązków i długiej listy zadań związanej z domem i pracą, brakowało mi energii na sprawy w życiu istotne.

Po pracy zasuwałam ze ścierą, zamiast usiąść i całą sobą pobyć z dzieckiem. 

Wieczorami gotowałam obiady, zamiast spędzić miły wieczór z mężem.

Rano wstawałam i prasowałam, zamiast poświecić chwilę sobie i miło zacząć poranek.

Wciąż biegłam, ale sama nie wiedziałam dokąd.

Przemęczenie i stres robiły swoje. Obwiniałam się, że z niczym się nie wyrabiam, że nie mam czasu dla dzieci, męża i siebie. Awantury i wieczorne płacze w poduszkę stały się codziennością. 

PEWNEGO DNIA MÓJ MĄŻ POWIEDZIAŁ „DOŚĆ”

i zadał mi jedno pytanie

Czy to jest życie, które chciałabyś kiedyś wspominać?

Miałam wybór, albo się z nim ponownie pokłócę, albo wezmę życie w swoje ręce

WZIĘŁAM I WYZNACZYŁAM PRIORYTETY

JA, DZIECI, MĄŻ

To wokół nas zbudowałam nową rzeczywistość.

Przeorganizowałam swój dzień i swoje życie.

Zaczęłam tworzyć plany i szukać optymalizacji w codziennych obowiązkach, tak aby nie pochłaniały one większości mojego dnia. Tak abym mogła skupić się na tym, co w życiu naprawdę istotne – NA NAS!

To nie sprawiło, że mam teraz czas na wszystko, ale teraz

zdecydowanie mam czas, na to, co ważne.

I jestem głęboko przekonana, że i ty możesz go mieć.