KASIA MALINOWSKA Mama i Kobieta Pewna Siebie

 

Dziś rozmawiam z Kasią Malinowską – z MAMĄ I KOBIETĄ PEWNĄ SIEBIE.

Kasia na co dzień pracuje z kobietami. Pomaga im w odnalezieniu zarówno swojej osobistej jak i zawodowej ścieżki. Motywuje i zachęca do zmian.
Całą sobą pokazuje, że bycie mamą nie ogranicza, a wręcz daje dodatkowego kopniaka do działania. Z powodzeniem łączy rolę samotnej mamy z prowadzeniem własnego biznesu.
Wie, że można żyć piękniej, pełniej i ciekawiej. To właśnie stara się przekazać swoim klientkom, inspirując je do podejmowania życiowych metamorfoz.

Serdecznie zapraszam Was na rozmowę z Kasią, niech będzie dla Was inspiracją☺

Jeśli chcesz skontaktować się z Kasią, znajdziesz ją tutaj

Możesz też dołączyć do grupy Kobiety Pewne Siebie, gdzie znajdziesz mnóstwo inspiracji i motywacji do działania.


Dziękujemy Manu Cafe za udostępnienie lokalu.

Reazlizacja:  Mr Blacksheep Photography

Continue Reading

Bo nam kurka blaszka wmówiono, że musimy być perfekcyjne!

Perfekcyjna pani domu stereotyp nowoczensa mama

Kto do cholery wymyślił określenie Perfekcyjna Pani Domu? Jak znajdę to poddam pod jurysdykcję Sądu Najwyższego!
Oskarżę o narzucanie kobietom zbędnych obowiązków, wpędzanie ich w kompleksy oraz o przyczynianie się do marnowania ich cennego czasu na rzeczy w życiu nieistotne!

Gosiu Rozenek, z całą sympatią, jaką Cię darzę, wiedz o tym, że będziesz współwinna popełnionego czynu!

Perfekcyjna Pani Domu, co to określenie właściwie oznacza?

Że, nasze domy powinny być zawsze nieskazitelnie czyste?

Że, na stole ma zawsze czekać ciepły obiad?

Że, my urabiając się w domu po pachy, mamy nadal wyglądać świeżo i pachnąco?

Drogie Panie, nie da się! A nawet jeśli się da, to po co?

Perfekcjonizm rozumiany jest często w kategorii zalet. Sądzę jednak, że jest on bardziej naszą przywarą niż czymś, czym należy się szczycić. Gdzieś kiedyś, ktoś powiedział, że perfekcjonizm to obawa przed porażką. I chyba jest w tym sporo racji. Bo niby po co nam ten na błysk wysprzątany dom czy codziennie zdrowy i pożywny obiad? Po to, żeby innym udowodnić, że dajemy radę? Czy po to, żebyśmy uchroniły się przed nieprzychylnymi słowami z ust mamy, teściowej czy koleżanki?

No właśnie, bo jeśli powyższe się zgadza, to jest spora szansa, że jesteś z perfekcjonizmem za pan brat. Często boimy się krytyki innych i wpadamy w pułapkę idealnej wizji domu i rodziny. Więc jeśli koleżanka z pracy ma trójkę dzieci i twierdzi, że codziennie gotuje, ogarnia szkodniki, a jej dom lśni i pachnie świeżością, to zacznij jej współczuć, a nie podziwiaj! No, chyba że ma panią do sprzątania i gotowania na pełen etat, to rzeczywiście możesz postawić sobie to za cel:P Ale jeśli nie ma to też pod sąd;)

Zaharowywanie się w domu w imię jakieś tam wizji, jest stratą naszego czasu i energii. Jest tyle innych ciekawszych rzeczy, które możesz w tym czasie zrobić. Pomyśl sobie, co Ci lepiej zrobi:

Szorowanie kuchni czy spacer z rodziną?

Odkurzanie podłogi, która i tak za chwilę będzie brudna czy wypad z mężem do kina?

Prasowanie czy pójście spać?

Jeśli przy którymś pytaniu odpowiedziałaś, że obowiązki domowe sprawią Ci przyjemność, to przykro mi, ale ten artykuł nie jest dla Ciebie. I nie wiem, czy przeżyjesz to, co napisane jest dalej.

Zaraz powiesz, no tak, ale przecież ktoś to musi zrobić. Jasne! Samo się nie zrobi. Nie każę Ci zapuszczać swojego domu czy mieszkania. Ale najwyższy czas na zmiany. Zachęcam jednak do większego luzu. Jeśli obowiązki domowe nie sprawiają Ci przyjemności, ogranicz je do minimum przynajmniej takiego, żeby skarpetki nie przyklejały się do podłogi.

Dom i sprzątanie Ci nie ucieknie, a czas, którego niestety jest tak mało, pędzi jak szalony. Poświęć go dzieciom, rodzinie i przede wszystkim sobie. Z czego będziesz zadowolona za 30 lat? Z czystego domu czy z dobrze spędzonego życia? Wiem, brzmi strasznie, ale taka prawda.

Więc kiedy zabierzesz się kolejny raz w tym tygodniu za czyszczenie muszli klozetowej, bo zaraz ma przyjść teściowa, zostaw szczotę, usiądź na kanapie, poczytaj gazetę, a teściowej powiedz, że w miejskich toaletach jest na bank gorzej!

fot. Mr Blacksheep Photography https://www.facebook.com/Mr.BlacksheepPhotography/

Continue Reading