Kubek niekapek, bidon czy butelka – z czego powinno pić dziecko?

Rodzice nie mają łatwo przede wszystkim ze względu na wiele sprzecznych instrukcji i komunikatów uzyskiwanych od specjalistów, lekarzy czy położnych. Jednym z nich jest sposób podawania płynów. Czy kubek dla niemowlaka to dobre rozwiązanie, a może bidon przyniesie więcej korzyści?

Butelka dla dziecka – mówimy zdecydowane „nie”

Butelka ze smoczkiem jest używana do karmienia niemowląt, które dostają mleko modyfikowane, jednak nie należy ich stosować po upływie 6 miesiąca życia, mimo iż są proste w obsłudze, wygodne, a woda czy herbatka znajdująca się w środku nie wylewa się. Butelka nie jest jednak polecana przez ortodontów czy logopedów, gdyż staje się przyczyną wad zgryzu, krzywych zębów, a do tego prowadzi do problemów z wymową. Kiedy jest dobry czas na zmianę butelki? 6-miesięczne dziecko zaczyna przygodę z rozszerzaniem diety i to właśnie wtedy przychodzi czas na inny sposób podawania płynów.

Kubek dla niemowlaka – czy warto?

Kubek dla niemowlaka określany jest również jako niekapek, jest prosty w użyciu, a płyny nie rozlewają się, nawet kiedy kubek wyląduje z hukiem na podłodze. Dziecko również nie ma większych problemów z piciem. Jednak ten wybór coraz częściej spotyka się z negatywnymi opiniami specjalistów. Kubek dla niemowlaka również niekorzystnie wpływa na sposób wymowy i przyczynia się do wad zgryzu. Jest to związane z układaniem warg wzdłuż ustnika kubka, inaczej niż jest to rekomendowane przez ekspertów. Picie z kubka niekapka nie angażuje mięśni, które w późniejszych latach służą do właściwej artykulacji głosek. Taką świadomość ma coraz więcej rodziców, dlatego kubek dla niemowlaka nie cieszy się już tak dużą popularnością i zostaje zastąpiony bidonami.

Bidony dla dzieci – dlaczego warto?

Bidony stanowią doskonałą alternatywę dla innych rozwiązań. Szczególnie dobrze sprawują się modele z rurką, które działają w taki sam sposób jak niekapki. Woda czy herbatka nie wylewa się, a sam sposób picia nie sprawia maluchowi większych problemów. Bidon świetnie sprawdzi się do użytkowania w domu oraz w podróży, gdyż można go wrzucić do torby czy plecaka bez ryzyka rozlania płynów. Picie przez rurkę wymaga aktywności mięśni twarzy, co przekłada się na rozwijanie aparatu artykulacyjnego. Maluch pijący z bidonu nie zmaga się z wadami wymowy, a jego zęby rosną prosto. Długa silikonowa słomka sprawia, że mięśnie okrężne ust oraz poliki cały czas intensywnie pracują i nie występują problemy ze spożywaniem twardych pokarmów stałych. Słomka daje gwarancją komfortowego połykania i jest używana jako ćwiczenie rekomendowane przez logopedów. Angażowanie mięśni pracy przynosi doskonałe efekty. Dziecko może wydawać się zagubione, kiedy zostanie przed nim postawiony bidon, jednak bardzo szybko opanuje zasady picia.

Mimo niewątpliwych korzyści bidony mają także wady. Szczególnie problematyczny jest materiał używany do produkcji, a dokładnie chodzi o tworzywa sztuczne. Niektóre z materiałów nigdy nie zostały dopuszczone do kontaktu z żywnością, dlatego maluch razem z wodą czy mlekiem może dostarczać do organizmu szkodliwe substancje, a wśród nich BPA, PCW oraz lid. Z kolei soki wchodzą w reakcję z tworzywem, dzięki czemu w pojemniku zachodzą niebezpieczne dla młodego organizmu reakcje. W bidonach rozwija się także pleśń i szkodliwe bakterie.

Posted in Dom

admin